Stronniczość, czyli nie mam zdania!

Często można usłyszeć stwierdzenie, że dziennikarz powinien być bezstronny. Co to jednak w zasadzie oznacza? W dużym skrócie można powiedzieć, że jest to przedstawianie faktu bez prezentowania swojej opinii na ten temat. Jest to także moderowanie dyskusji w programie bez opowiadania się po żadnej ze stron. 

Stronniczość objawiać się może także poprzez nie danie możliwości zabrania głosu wszystkim stronom lub taki montaż materiału, który od razu narzuca odbiorcy interpretację. 

Należy pamiętać, że nie występuje ona z zasady w tekstach opiniowych, takich jak komentarz czy felieton. One opierają się na tym, że dziennikarz przedstawia w nich swoją opinię na dany temat.

Stronniczość dziennikarza można zaobserwować najczęściej w programach telewizyjnych, w których prowadzącym zdarza się dołączyć do jednej ze strony dyskusji i atakować część gości. Z takiego zachowania zasłynął Bronisław Wildstein w programie w TV Republika. W czasie programu pomimo tego, że - jako moderator - nie powinien zabierać stanowiska, włączył się do dyskusji jednoznacznie popierając jedną ze stron.
Zaowocowało to tym, że jeden z uczestników dyskusji wyszedł ze studia. 

Fragment tego programu możecie obejrzeć tutaj (wyjście od 9:00):




Komentarze

Popularne posty